• wybór

    Rozsądku lepiej poszukiwać poza granicami naszego grajdołka i te regulacje przychodzą jednak od "starej" unii. Rozsądku ale i rzetelnej wiedzy. Polacy są niedouczeni w szkole i przybiera to na sile im młodsze pokolenie. Czyli Polak sam nie wie jak jest lepiej i nie uwierzy mądrzejszemu, bo przecież "sam wie najlepiej". 

    Weźmy takie samochody. Zamożny wybiera paliwożernego smoka aby zaimponować a biedny jeździ kopcącym złomem na którego naprawę go nie stać. Gdzie tu rozsądek? Nie jestem taki przekonany, że producenci cokolwiek poprawią. Będziemy dłużej odkurzać, i tyle, a prądu zużyjemy tyle samo. 

    O ile ma sens poprawa wydajności pracy zmywarki czy pralki, to praca takich rzeczy jak odkurzacz czy żelazko polega na "tępej sile". Przecież nie uprasuję koszuli żelazkiem o temperaturze 50 st. C? 

    Bruksela zakazała żarówek 100W - są w sklepach jak dawniej, tyle że nazywają się one teraz "przemysłowe" albo “promienniki ciepła”. I to samo będzie pewnie i z odkurzaczami o mocy ponad te brukselskie 1600W- będą one dostępne w Polsce dalej, tyle że jako "przemysłowe" albo jako “dmuchawy”. tanie chwilówki

    A moja lodówka zamraża wodę, a więc musi ona chłodzić do poniżej 0°C. ;-) 

    I niby dlaczego 2kW to za dużo mocy na duży odkurzacz? Głupie unijne regulacje spowodują zaś tylko to

    Co do żarówek, jeszcze nie wiem. Teraz to są skomplikowane urządzenia elektroniczne, które też trzeba utylizować. Kilka energooszczędnych świetlówek przestało mi działać dobrze przed upłynięciem ich pięcioletniego okresu gwarancji. Ponieważ jestem walnięty w takich kwestiach, trzymałem opakowania i kwitki, a producent (markowy, nie marketowy) dał mi nowe żarówki bez miauknięcia, ale po co pisać, że starcza na 5 lat jak starcza na 2? Przeciez sa rozwiazanie, ktore energii elektrycznej nie zuzywaja ani troche. Prosze bardzo: szczotka, szufelka, patyk z piorkami przymocowanymi na jednym koncu, scierka..... 

    Pani, ktora przychodzi do nas sprzatac, wyraznie zanaczyla, ze odkurzacz jest dla niej rzecza obca i korzysta tylko i wylacznie z powyzszych urzadzen "ekologicznych". Sadze, ze Unia winna zainteresowac sie "praktykami" skromnej pani i w efekcie moze "wydzielic" z siebie kolejny przepis. Mnie to jest akurat obojetne, gdyz "dlugie ramie legislacji europejskiej" mnie nie dosiega. 

    Tak więc jednak jest to trochę pic na wodę. Lepiej żyć oszczędnie, ale "normalnie" - gasić światła, wyłączać komputery, nie oglądać telewizji godzinami, niż bawić się w dziwne ideologie. 


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :