• budowanie

    TTIP – jest szansą i zagrożeniem – jednocześnie.

    Zagrożeniem dla USA, które obawiają się zbyt silnej gospodarczo Europy,

    przy okazji nie chcą się podzielić , praktycznie z nikim – swoim dobrobytem.

    Dla Europy porozumienie jest szansą – tylko.

    Moja rada dla Europy: niech liczy na własne siły, jeżeli, je jeszcze posiada.

    Bogaty ma szanse na dogadanie się z biednym. Bogaty , jak zwykle nie myśli,

    tylko kombinuje,jakby tu zapędzić biednego w kozi róg, najlepiej doprowadzić

    do biedy,do wojny miedzy plemiennej, bo przy tej wojence da się zarobić.

    Skąd się to bierze, ta pazerność bogatego.

    Z fizjologii: mózg bogatego nadaje na wyższym zakresie częstotliwości.

    Mózg Amerykanina to fale ultrakrótkie, a Europejczyka to zaledwie zakres fal średnich. Mamy do czynienia z dysonansem, w muzyce to występuje, sąsiednie

    dźwięki są nam niemiłe, brzmią słuchane razem niezbyt miło dla naszego ludzkiego ucha. Rzeczywiście o TIPP wszystko co możemy robić to tylko spekulować, ale to o czym się już mówi wzbudza moją nieufność. Dysproporcja pomiędzy USA a UE nie w zasobności bogactwa lecz modelu kapitalizmu czy rozumienia społeczeństwa jest chyba rzeczywiście nazbyt duża, aby pozwolić sobie na nadmierną swobodę gospodarczą.

    I nie wyobrażam sobie, aby rząd nas tylko informował, zamiast próbować konsultować społecznie tak ważny i znaczący projekt. Świetnie, ze w tym bardzo dobrym tekście i na to zwrócił Pan uwagę.

    Małżeństwa zgodnego: USA i UE nie będzie, mamy tutaj mezalians.

    Europa musi się podciągnąć, żeby tego mezaliansu nie było.

    Do zgody może dojść, także wtedy, jak Europa zbiednieje, tak, jak to się zdarzyło po II wojnie światowej. Wtedy bogatemu zmienia się optyka, zbyt biedny sąsiad to jest mniej więcej tym; jak wrzód na d… Małe są korzyści z takiego układu,

    w dojeniu z dochodów gospodarki biednego. TTIP budowane jest w lęku przed Chinami i ma jedno zadanie, ma pomóc w utrzymaniu dotychczasowej pozycji USA . 

    Tyle że dla zjednoczonej europy amerykanie nie mają wiele do zaproponowania . Statystyczny Europejczyk jest zamożniejszy od Amerykanina, korzysta z wielu niedostępnych amerykanom darmowych usług , przywilejów socjalnych i konsumenckich . Ma dostęp do bezpłatnej na dobrym poziomie ochrony zdrowia . Żyje dłużej od Amerykanina. Umowa ta może odebrać Europejczykom ich dotychczasowe zdobycze z powodu klasycznego równania w dół wymuszonego koniecznością konkurowania ceną , nie zanosi się na to aby Amerykanie podnieśli swoje mizerne standardy . Scenariusza w którym to bogaci stają się jeszcze bogatsi a reszta społeczeństw ubożeje nikt w europie nie chce . Dla tego TTIP mówmy STOP .

    W muzyce to też występuje, ta korelacja z polityką: jak zabrzmią nam dźwięki oddalone powiedzmy o tercję – jesteśmy z takiego układu ucieszeni uchem


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :